Szymon Kulka: Dziwią mnie te nieznane numery
Rozmowa z Szymonem Kulką, mieszkańcem Ropy i zawodnikiem ULKS Lipinki, a od 9 grudnia Mistrzem Europy Juniorów w biegach przełajowych na dystansie 6000 metrów. Można powiedzieć, że jesteś bardzo zabiegany. Niełatwo umówić się z Tobą na rozmowę. Tak. (śmiech). Jestem na roztrenowaniu, odpoczywam, a już po świętach zacznie się prawdziwa jazda, bowiem wybieram się na obóz przygotowawczy. Odpuszczam przełaje, Mistrzostwa Świata w Bydgoszczy również. Powód jest prosty, nawet nie zdążyłbym wypocząć. Nie jest to też dobre dla organizmu, bo trzeba się przygotować do jednej imprezy, później do drugiej. Obecnie nastawiam się już na Młodzieżowe Mistrzostwa Europy. Fot. pzla.pl Miałem przygotowane dość sztampowe pytanie w stylu „by zdążyć na rozmowę zapewne biegłeś”, ale jednak go nie zadam… (Szymon przyjechał na miejsce rozmowy autem). Akurat kupiłem samochód za oszczędności, a właściwie to zamieniłem go na trochę lepszy. Wróćmy do sportu. Jak biega Ci się w zimowej scenerii, niekiedy dość mroźne...