Posty

Wyświetlam posty z etykietą upiór

Jesienny majestat część 2

Obraz
Jeśli ktoś nie czytał o to część 1 . Poniżej dokończenie. Część 2. Fot. autor Czytając poniższe słowa, warto zobaczyć również "część pierwszą tego tekstu". „Ciemno wszędzie, głucho wszędzie”. Jesień to listopad. Dzień Wszystkich Świętych. Magia. Moc przemyśleń. Głębia myśli. Zaduma ale bez sztucznej kreacji. Reżyser został w domu. Szczera, płynąca prosto z duszy. „Dziady” Mickiewicza strona po stronie. Części II i IV. Legendy o duchach opowiadane w wąskim gronie. „Opowieści upiorne z ziemi gorlickiej – kto chce, niech wierzy”. Budowanie klimatu. Również muzyka („ Wspomnienie ” genialnego Niemena, puls listopada, szczególnie śpiew chóru i  dźwięk doniosłych organów wspaniale wpasowujących się w ten mglisty czas;  w zamyśle letni lecz nostalgiczny „ Sealed with a Kiss ” Jasona Donovana jakże brzmiący listopadem; hipnotyczny „ The Model ” zespołu Kraftwerk). Listopad i jego święto to moje prywatne, zabite dechami katharsis, odgrywane co roku niczym wybitny spektakl teatralny. ...

Nocne mary Małopolski

Obraz
Czytam właśnie cz. II Dziadów Adama Mickiewicza. Ciekawią mnie takie klimaty. Zważywszy na to, że przed nami Wszystkich Świętych, zachęcam i Was Drodzy Czytelnicy, byście poczuli klimat tego święta już dziś, czytając poniższy tekst. G dy tylko kończyło się lato, a dni robiły się krótsze, w domach pod wieczór stawało się gwarno. Za oknem hulał wiatr, w izbie posprzątano i napalono, więc by ciekawie spędzić czas, osoba najstarsza i najbardziej doświadczona zaczynała opowieść… Nadchodzą długie zimowe wieczory, zmierzcha wnet popołudniu, a trudno znowu zaraz z kurami spać się położyć, bo nocy długiej człowiek nie prześpi. Więc po oporządzeniu bydła i koni, po spożyciu wieczerzy jeszcze gospodarz coś tam struże, naprawiając jakieś narzędzia gospodarskie, jakiś sprzęt domowy albo z fajeczką siedzi na ławce koło pieca, a kobiety znowu groch i bób łuszczą, pierze skubią lub jeszcze tu i ówdzie przędą len szary. Przy tem gadu, gadu rozmawia się o tem i owem, aż któraś z kobiet zacznie opowiadać...