Posty

Wyświetlam posty z etykietą Wisła Kraków

Gdzie się podział Hiszpan? Alonso jak Guerrier

Obraz
Tekst z 10 lipca Od początku przygotowań do nowego sezonu, z piłkarzami Sandecji nie trenuje hiszpański obrońca Pablo Gomez Alonso. Ten niespełna 26-letni zawodnik zwyczajnie… nie wrócił z urlopu pozostając w swojej ojczyźnie. Próbowaliśmy się kontaktować w tej sprawie z rzecznikiem Sandecji Michałem Śmierciakiem lecz nie odbierał telefonu. Jak przyznał on w wypowiedzi dla portalu Sportowe Fakty, klub na razie nie chce komentować sprawy. Kiedy będzie wiadomo już coś więcej – wówczas dowie się o tym szersze grono zainteresowanych. Alonso dołączył do Sandecji w trakcie sezonu 2013/2014. Nie był jej podstawowym zawodnikiem. W przeszłości miał okazję przywdziewać koszulki takich klubów jak Real Valladolid czy UD Salamanca. Sytuacja w Sandecji doskonale pasuje do tej z krakowskiej Wisły. Haitański pomocnik krakowian Wilde Donald Guerrier od poniedziałku nie pojawił się w klubie. Zabrakło go zarówno w czasie poniedziałkowej sesji zdjęciowej, jak i na rehabilitacji, którą miał przechodzić. Zn...

Sebastian Leszczak: Nigdy się nie poddaję

Obraz
Słowem wstępu od autora. Nie mniej, nie więcej a właśnie siedem. Jedziemy. Po pierwsze z tym numerem na plecach grali moi ulubieni piłkarze jak Best, Cantona i Żurawski. Po drugie mam w dowodzie narodzin lipiec. Po trzecie jeden z dwóch najbliższych mym uszom polskich raperów czyli O.S.T.R. nagrał kiedyś płytę „7”, zaś na okładce widnieje jego zdjęcie w koszulce z tymże numerem. I ta okładka bardzo mi się spodobała. Po czwarte jako dziecko z niecierpliwością wyczekiwałem kolejnego odcinka serialu „Siedem życzeń”. Nie muszę już chyba nic więcej dodawać. „Siedem pytań do…” to nowy cykl rozmów mojego autorstwa. Będę w nim rozmawiał ze sportowcami, muzykami, aktorami i Bóg wie kim jeszcze. Jedno jest pewne – wywiad nie będzie ani zbyt krótki, ani też zbyt długi. Chyba, że… akurat rozgada się mój rozmówca. Zapraszam! Sebastian Leszczak - ten 22-letni pomocnik w styczniu tego roku został piłkarzem Kolejarza Stróże. Był zawodnikiem krakowskiej Wisły, gdzie rozwiązano z nim umowę. Obecnie sku...

Wiślacko na Rynku

„To, co wydarzy się na Rynku 11 stycznia o 19:06, pozostanie do samego końca tajemnicą. Sama jednak godzina niech wskazuje na to, że będzie to wydarzenie z wiślackim akcentem” – tak do przybycia dzisiejszego wieczoru na krakowski Rynek, zachęcała oficjalna strona Białej Gwiazdy. I faktycznie było wiślacko. Dodatkowo, jako, że nasz profesor z „Teorii kultury” skrócił zajęcia otrzymałem niepowtarzalną szansę, by zdążyć na to wydarzenie. Tramwaj, bilet i jazda. O 19:04 zziajany, ale jednak - byłem na miejscu. Gdy zegar pokazywał godzinę 19:05:59 hejnalista już szykował trąbkę. Po sekundzie z wieży mariackiej rozległ się dźwięk niezbyt przypominający tradycyjny hejnał. Oto bowiem grupa kilkuset sympatyków Wisły Kraków miała wyjątkową okazję posłuchać klubowego hymnu „Jak długo na Wawelu…” wykonanego w wyjątkowy sposób. Mimo kilkustopniowego mrozu atmosfera była gorąca. Po chwili fani wyśpiewali kilka meczowych przyśpiewek ekipy z Reymonta 22, a trójka piłkarzy Wisły w składzie Garguła, Chr...

Pogrom Pabianic w Krakowie

Nie można inaczej zatytułować meczu z takim wynikiem. Wisła Can Pack Kraków zdobyła dzisiejszego wieczora o 38 oczek więcej niż rywalki! Duża w tym zasługa Katarzyny Krężel, najskuteczniejszej krakowianki. Tina Charles debiutująca w Krakowie, amerykańska gwiazda WNBA rzuciła dla Wisły przyzwoite 8 pkt. Przed rozpoczęciem pojedynku minutą ciszy uczczono pamięć Teresy Swędrowskiej, byłej reprezentantki Polski oraz komisarz PLK i PLKK, która zmarła w piątek. Spotkanie rozpoczęło się od szturmowych ataków wiślaczek. Pierwsze punkty dla gospodyń zdobyła wspomniana Charles finalizując akcję 2+1. I tak rosła przewaga Wisły, która w połowie pierwszej kwarty prowadziła 16:7, a w na dwie minuty przed jej zakończeniem już 23:9 (sic!). Obydwa zespoły dzieliła na parkiecie  - niczym na murawie jakiś czas temu Polskę i Hiszpanię - przepaść ale i nikt nie zakładał przed meczem innego scenariusza. Pierwsza kwarta zakończona rezultatem 25:11 jeszcze pobłyskiwała na tablicy wyników, a już za trzy trafił...

Maor czyli światło

Obraz
Fot: ultras-gate.co.il Tekst został w nieco skróconej wersji opublikowany w tygodniku „Tylko Piłka” (09-15.08.2011) W jednym z lutowych skarbów kibica tak opisywano sylwetkę Meliksona: „Krakowianie są przekonani, że nie przepłacili. Izraelczyk ma być liderem ofensywy ”. Ten były golkiper (grał chwilę na tej pozycji jako junior) do Wisły trafił w styczniu tego roku z mało znanego Hapoelu Beer Sheva za 675 tysięcy euro. Jeszcze wtedy nikt w Polsce nie wiedział kim jest. Dziś, rozgrywający Wisły jest wart niemal cztery razy więcej. Gdy odchodził z poprzedniego klubu, kibice nie kryli żalu, a pani prezes Alona Barkat błagała, by zanim już na dobre dołączy do Wisły, rozegrał jeszcze dodatkowy mecz w barwach Hapoelu. Izraelski klub maksymalnie przeciągał rozmowy transferowe ale nawet sam piłkarz prosił o transfer, więc w końcu osiągnięto kompromis. U nas dziwiono się tylko, po co robić taką szopkę? Ot, zapewne kolejny niezły gracz, ale jednak bez przesady. Na filmikach w sieci kibice Hapoel...