Bywa i tak




Wtem mrok nastał,
Ucichł szum liści,
Rozdarła się ma dusza wiotka,
Dalej nic nie pamiętam,
Obudziłem się pusty,
Nie czułem nic
- tylko obojętność i palący ogień w środku.
W tym domu bez serca,
Bez rozmów i książek,
i pytań co u ciebie
- umarły za życia.

[rsz]
2019


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Arkadiusz Serafin: Nigdy bym tego nie przewidział

"Netka": Chciałabym nagrać kawałek z Marleyem!

Na przejściu