Posty

To dopiero prawdziwy kibic!

Obraz
Wyszperałem gdzieś na Onecie zdjęcia pewnego kibica z Kolumbii, który postanowił już do końca swych dni mieć swój klub w sercu, a właściwie to nie tylko tam bo także na...sobie! Po prostu wytatuował sobie koszulkę Atletico Nacional Medellin na klatce piersiowej, oraz plecach gdzie pojawił się numer 2. To wszystko ku czci obrońcy reprezentacji Kolumbii, oraz wspomnianego wyżej klubu- Andrésa Escobara, który został zamordowany w 1994 roku. Powód? Podczas Mistrzostw Świata w w tym samym roku na amerykańskiej ziemi w meczu z reprezentacją Włoch strzelił gola samobójczego i jego reprezentacja ostatecznie pożegnała się z turniejem. Miał zaledwie 27 lat. Morderca gdy strzelał miał krzyczeć ponoć: gol, gol, gol! Więcej zdjęć w linku: http://wiadomosci.onet.pl/ciekawostki/oryginalny-tatuaz-fana-pilki-noznej,3731492,7677501,fotoreportaz-maly.html#photo7683556     Andres Escobar w barwach Atletico   oraz kibic...

Nieoczekiwane spotkanie. Prezesie otrząśnij się!

Obraz
Będąc dzisiaj w Krakowie a ściślej rzecz ujmując na placu pod Galerią Krakowską przeciskając się przez tłum,  nagle niemal zahaczył mnie jakiś starszy pan, to pewnie z powodu promieni słonecznych które po godzinie 14 mocno parzyły przechodniów. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że starszym panem okazał się nie kto inny jak Grzegorz Lato. Dobrze, że się uchyliłem bo prezes PZPN- u pewnie by we mnie wpadł, chociaż tak się zastanawiam czy to dobrze. Nie lepiej by było, gdyby tak pan Lato jednak się ze mną zderzył? Może by otrze ź wiał i pomyślał jaką gafę popełnił zezwalając na organizację meczu Polska- Australia na jeszcze cały czas placu budowy, jakim jest stadion Wisły Kraków.    

Legenda wróciła, wspomnienia również...

Obraz
Sobota zaczęła się nie byle jak. Dzisiaj właśnie półroczny kontrakt z Crystal Paace podpisał były gwiazdor m.in Oranje, Juventusu, czy Barcy- Edgar Davids! 37- letni dziś zawodnik miał okazję już chwilę pokopać na angielskich boiskach i szło mu całkiem nieźle, oby i tym razem było w porządku.     Podczas Euro 2000 kibicowałem właśnie Holandii z Kluivertem i wspomnianym Davidsem w składzie. Pomarańczowe koszulki i oczywiście gra zawodników zrobiły na mnie tak duże wrażenie, że cały swój pokój oplakatowałem właśnie ich podobiznami. Byłem dumny gdy goście nas wtedy odwiedzający, mieli okazję zobaczyć moją "ścianę sław". Dziesięc lat temu miałem przecież 12 lat, niesamowicie cieszyłem się nowym plakatem jeszcze wtedy z "Mega Sport" (dzisiaj to Giga), czy Bravo Sport. Pamiętam, że po te gazety jechało się do sklepu jak najszybciej, gdy tylko się pokazały na półce... radość była wielka, gdy już udało się ją zdobyć, w środku czekały przecież... plakaty! Taka mała rzecz, a ...

To dopiero niesamowity napastnik! A niemal nikt go jeszcze nie zna...

Obraz
Mało znany w świecie piłki nożnej niejaki Johan Voskamp popisał się w piątkowy wieczór nie lada wyczynem. 25 letni napastnik Sparty Rotterdam w meczu Jupiler League (odpowiedniku naszej pierwszej ligi)  przeciwko Almere City FC zdobył uwaga (!) osiem bramek. W przeliczeniu wyszły: ładnie brzmiące dwa klasyczne hat- tricki. Bramki  zdobyte przez Holendra wycenianego na 600 tysięcy Euro (wg. transfermarkt.de) padły w 5., 19., 22., 32., 42., 48., 63. i 74. minucie gry. Dla porównania wartośc naszego Pawła Brożka to 2 miliony 900 tysięcy euro! Ciekawe który z naszych piłkarzo- kopaczy zdołałby pobić wyczyn Voskiego???   Johan Voskamp jako piłkarz meczu

Brawo Kotorowski, Lech słabiutko...

Obraz
Po słabym meczu rewanżowym (pierwszy mecz dla Lecha 1:0) z Interem Baku- mistrzem Azerbejdżanu przegranym 0:1, mistrz Polski- Lech Poznań wygrywając serię rzutów karnych awansował do trzeciej rundy kwalifikacyjnej Ligi Mistrzów, gdzie czeka już mistrz Czech- Sparta Praga. Nie byłoby awansu, zwycięstwa w rzutach karnych, ani fety na stadionie gdyby nie jedna tylko osoba- bramkarz Lecha, Krzysztof Kotorowski. 33- letni golkiper tak naprawdę cudem występuje jeszcze w barwach Kolejorza. Przecież w jego miejsce klub ściągnął najpierw Kasprzika, który złapał kontuzję, a później postawił na Burica, jednak ten również jest kontuzjowany. Kotor dostał więc dwa razy w policzek, ale jako prawdziwy twardziel zacisnął zęby i czekał na swoją szansę. Dziś się doczekał, gdyby nie on Lech skompromitowałby się tak jak rok temu inny mistrz naszego kraju- Wisła. Kibice z Poznania powinni teraz swojego bramkarza nosić na rękach, chuchać i dmuchać na jego zdrowie gdyż uchronił on nie tylko klub, ale także po...

Moje Mistrzostwa Świata w... Norwegii

Obraz
Jak wielu młodych ludzi z naszego kraju, tak  również i ja postanowiłem opuścić dosłownie na moment miejsce zamieszkania i udać się na północ (nie, nie do Anglii), w moim przypadku do Norwegii, aby trochę dorobić do skromnego przychodu jaki posiadam u siebie... Blog jest o piłce więc oczywiście nie będę się rozpisywał jak wielkie były truskawki, które przyszło mi zbierać, czy były czerwone, czy można je było spożywać mimo faszerowania ich nawozami, jak wcześnie trzeba było wstawać, aby je zbierać i takie tam podobne... W Norwegii, kraju liczącym niecałe 5 milionów mieszkańców, gdzie zwykła tabliczka czekolady kosztuje około 10 złotych w przeliczeniu oczywiście na nasze (tam to jest jakieś 20 koron), a gazeta typu Men' s Health jakieś 40 złotych- piłka nożna bo o niej dzisiaj napiszę (!) to tak jak u nas ważna sprawa. Przed wyjazdem myślałem, że Norwegowie wolą sporty wodne, czy zimowe, wkoło przecież tyle gór, lasów, jezior, ale jednak piłkę cenią bardzo... Mieszkając w niejakiej m...

"Nieniemieccy" "Niemcy" pokazali show!

Obraz
Zasiadając wieczorem przed telewizorem, aby popatrzeć na ostatni dzisiejszy mecz Mundialu w RPA nie spodziewałem się tak fajnie grających "Niemców". Przed spotkaniem myślałem: znów ci cholerni Niemcy zagrają w swoją idealną, wymuskaną, maksymalnie dopieszczoną ale jednak bez finezji piłkę. Myliłem się, dlatego się kajam! Widowisko Niemców z Australią (4:0) w porównaniu do dzisiejszych spotkań które również obejrzałem czyli Algierii ze Słowenią (0:1) i Serbii z Ghaną (0:1) było faktycznie widowiskiem, chociaż jednostronnym. Na takie czekałem, za dużo już tych wyrównanych spotkań, ze strzeloną jedną bramkę...   Turecki Ozil w kadrze Niemiec (z lewej) Brazylijska finezja Ilość bramek, a każda piękna, doskonałe podania, zarówno dłuższe jak i te krótsze, szybkość i swoboda poruszania się po boisku, dokładne przyjęcia piłki, odbiór, walka, fantastyczne strzały, pewność siebie i ta chęć zdobycia jeszcze jednej, kolejnej bramki nawet gdy wynik  brzmiał już 2:0 i było pozamiatane... ...