Posty

Nie o to chodzi, nie o to

Obraz
Było głośno Zdaje się, że każdy już portal, czy dziennik sportowy w naszym kraju mocno interesującym się naszą piłką, mimo narzekania na niski poziom spotkań, wszechobecną korupcję, brudne stadiony - odtrąbił z "rozdziawioną gębą" powrót pana Henryka pod Wawel. Słychać było narzekania i lamenty, że przecież Kasperczak już nie pomoże, bo brak mu wyników, ale to nie o to chodzi... Przyznam szczerze, byłem tym spadającym niczym grom z jasnego... faktem zaskoczony, ale zaskoczony mile! Dlaczego? Przecież wypada być załamanym po zwolnieniu Skorży! Otóż oczywiście nie. Pana Macieja uważam cały czas za jednego z najlepszych polskich trenerów zarówno młodego pokolenia, jak i ogólnie. Myślę jednak, że w Wiśle jego czas skończył się wraz z kompromitacją z tą nieszczęsną Levadią. Nie trzeba by ć wybitnie uzdolnionym umysłowo, aby stwierdzi ć , że gdyby Wisła wtedy przebrnęła przez mistrza Estonii to byłaby już praktycznie w Lidze Mistrzów. Tam, gdzie chce się dosta ć jeszcze od ubiegł...

O idolu...

Obraz
Niemal każdy młody (często też starszy) człowiek ma swego ulubionego piosenkarza, aktora, czy sportowca. Odkąd pamiętam moim ulubionym piłkarzem oraz wręcz takim właśnie idolem był Maciej Żurawski. Zawodnik, który błyszczał najpierw w Lechu, potem Wiśle Kraków, następnie też w reprezentacji, zdobywał mistrzostwa Szkocji z Celtikiem Glasgow.   Z Davidem Beckhamem podczas meczu Realu Madryt z Wisłą 2004 rok Czemu tak, dlaczego akurat ten zawodnik, a nie np. taki Ronaldinho, Beckham, czy dajmy na to Ronaldo- ktoś zapyta. Z prostego powodu- wiadomo, Żuraw grał w naszej polskiej lidze, zdobywał bramki jak chciał, kiwał,strzelał, podawał, miał modną fryzurę, kolorowe (raz niebieskie, raz zielone,raz pomarańczowe, czasem srebrne, czasem złote) korki, był skromny, oraz przede wszystkim nasz , jako Polak a, że ja lubię polskie „klimaty” to szybko stał się moim idolem. Mając te kilkanaście lat chciałem włosy jak on, jak buty to tylko Nike (reklamował tą firmę), etc.   ...

Nasi zagrają w piłkę z potęgą!

W pierwszym tygodniu lutego polskim kibicom wszem i wobec ukazała się sensacyjna wieść- nasza kadra piłkarska zagra z mistrzem Europy z 2008 roku, oraz obecnym liderem w rankingu FIFA- Hiszpanią! Sam fakt gry z takim rywalem to coś wspaniałego. Ponoć nasi, jako organizatorzy Euro 2012 mają zagrać także z "Synami Albionu" i innymi możnymi świata futbolu. Kto wie, kto wie? Oby...   Ja wiem jedno! Polski statystyczny kibic po ostatnich„wyczynach” naszych kopaczy myśli sobie: ot może i fajny mecz sparingowy, ale niestety zapewne przegramy go dość wysoko. Casillas, Puyol, Ramos, Xavi, Fabregas, Villa, czy Torres (można tak jeszcze powymieniać) na jednej murawie z naszymi „orzełkami” to coś trudnego do wyobrażenia. Hiszpania to wielcy piłkarze,mający wielkiego trenera w osobie Del Bosque i do tego grający w wielkich klubach- jak Real, Barcelona, czy dajmy na to Arsenal. Aha grający w pierwszych składach swych drużyn oczywiście. Najwyższy poziom! To fakt... Też jesteśmy nawet mocni?...

Jednak Inter...

Obraz
San Siro należy póki co do Interu...szkoda   Zasiadając w niedzielny wieczór przed telewizorem oczekiwałem, że obejrzę zwycięstwo Milanu. Cenię ten zespół za to, że z reguły szanuje się tam starszych zawodników, że miesza się z dobrym skutkiem młodość z doświadczeniem, czy wreszcie, że gra tam niegdyś najlepszy piłkarz świata-Ronaldinho. Człowiek, który gdy reprezentował jeszcze barwy Barcelony, to na mecze z jego udziałem czekałem z wielką niecierpliwością, pamiętam je do dzisiaj, rodziło się wtedy pytanie, jaką sztuczką techniczną ośmieszy rywali tym razem, czy wymyśli coś nowego, czy ktoś go powstrzyma? Wczoraj okazało się, że 30- letni Brazylijczyk jeszcze nie ustabilizował formy, która jednak wzrasta dość systematycznie, a ostatnie mecze z Juventusem Turyn (2 bramki), oraz ze Sieną (hat trick), są tego najlepszymi przykładami. Niestety, w meczu z Interem poza jednym niezłym strzałem nie popisał się tak jak i cały zespół Milanu, nie wyłączając Beckhama, szkoda, że zabrakło Alex...

Wisło nie kupuj go!

Obraz
Wisła Kraków usilnie poszukuje napastnika. Jak to wielokrotnie podkreślał trener Skorża napastnik, którego szuka powinien być wysoki, silny oraz powinien dobrze gra ć głową. Nie wszyscy tutaj wymienieni pasują do tego opisu. Rodionow, Leki ć , Costly, Nowak...? To nazwiska kandydatów do gry w ataku Białej Gwiazdy najczęściej wymieniane w mediach. To po kolei. 1. Witalij Rodionow (rocznik 1983) to aktualny reprezentant Białorusi (11 meczów/2 bramki), mający za sobą przygodę w 2 Bundeslidze i awans z Freiburgiem do elity. W Lidze Mistrzów zaliczył 5 meczów w pierwszym składzie, a remisy jego BATE Borysów w grupie z Juventusem 2:2, czy 0:0,  Zenitem w Petersburgu 1:1, czy minimalna porażka z Realem 0:1 budzą szacunek. Białorusini to z pewnością nie są kelnerzy. W Lidze Europejskiej BATE wygrało z AEK Ateny u siebie, czy Evertonem i to w Liverpoolu! Rodionow oczywiście zagrał we wszystkich meczach grupowych (6) strzelając bramkę Grekom. Ciekawy zawodnik, jednak ma tylko 179 cm wzrost...

Wisła przegrała z Legią

Miał być hit a wyszedł kit. Tak eksperci i kibice komentują piątkowy pojedynek dwóch najlepszych klubów w Polsce, Wisły i Legii. Ostatnio wspominałem o braku ambicji i woli walki naszych klubów. Tego właśnie (no, może nie tylko tego) brakowało nam w tym spotkaniu. O niecelnych podaniach i ogólnie słabym poziomie gry nie będę szerzej wspominał. Fakt jest jednak taki, że nie ważne z kim się gra zawsze trzeba dawać z siebie wszystko. Że wspomnę tylko krakowską Wisłę. Niedawno podopieczni Macieja Skorży pokonali w Bytowie tamtejszą Bytovię. Już wtedy brakowało ambicji, etc. Co jednak wystarczyło na nieopierzonego III- ligowca nie wystarczyło  już na Legię Warszawa. Obawiam się, że na  Levadię też by brakło. Co do graczy Urbana to drużyna ze stolicy również nie pokazała nic konkretnego. I nie ma się czym chwalić. Rodzi się pytanie: z czym do Europy? Dobrze, że chociaż Ruch Chorzów z Jagiellonią Białystok zagrali na dobrym poziomie i nieco odwrócili uwagę piłkarskiego światka w Polsce od ...

Chłopaki gdzie ta wasza pasja w grze?

Obraz
Wisła Kraków pokonała dziś w Bytowie tamtejszą Drutex Bytovię 2:0. Mecz odbył się w ramach rozgrywek 1/8 finału Pucharu Polski. Wiślacy jednak mimo wygranej nie oczarowali, a nawet za wiele dobrego nie pokazali. Ludzi cały stadion, wielkie piłkarskie święto (na płaszczyźnie lokalnej, ale zawsze) i walka o awans sprawiła, że nie Wisła, a właśnie ta trzecioligowa drużyna potrafiła przenieść z szatni na murawę walkę, ambicję i wiarę w siebie. Coś czego nie miała dziś Wisła- mistrz Polski, aktualny lider ekstraklasy, drużyna z aspiracjami na grę w Champions League! Było już kiedyś podobnie... A teraz przenieśmy się w czasie do niedalekiej przeszłości. Środa, 15 lipca, Sosnowiec. Mistrz Polski gra o awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Pora na pokazanie się w Europie, pora na przełamanie się Polski w europejskich pucharach, z kim mamy walczyć jak nie z Estończykami, takimi słabymi przecież!!! Środa, 15 lipca, późna godzina, już po meczu. Wisła ledwie remisuje po przeciętnej grze. Wielu naw...